zatytułowałem go po prostu: "wiersz"
wiersz
smak Twych rzęsistych ust
na mym umyśle
pieczęć wielką odcisnął,
a blask Twych powiek
rozszczepił światło w mej duszy
tysiącem barw
środkiem dziurawej ulicy
przebiegło wielkie,
grube kocisko
a chłodne, wieczorne miasto
spytało mnie:
"ile masz lat?"
na mym umyśle
pieczęć wielką odcisnął,
a blask Twych powiek
rozszczepił światło w mej duszy
tysiącem barw
środkiem dziurawej ulicy
przebiegło wielkie,
grube kocisko
a chłodne, wieczorne miasto
spytało mnie:
"ile masz lat?"
Owoce kolejnych wypocin spodziewane są najwczesneśniej w roku 2019.
11 komentarzy:
jagiellonie jagiellonie!
w Tobie widze wielki czar!
to tu, puszka po bekonie
służy jako piornik nam.
tu choinka w śierpniu stoi,
błyszcząc się, migocąc,
to tu gniazdo pszczol sie roi,
brzęcząc i świergocąc.
tu palarnia może służyć także za pracownie,
a na dole biblioteka za komputerownie!
ah!
pozdrawiam
ps.
śi absolutnie pomylkowo!
piękny wierszyk, przecudowny. Zawsze wiedziałam, że jest z ciebie dobry poeta. a do tego wszystkiego poeta-romantyk.ohh. buziaki
zajeżdża wczesnym Staffem ;)
Zajeżdża wczesnym Staffem na późnym kacu.
Co za metamorfoza. Z logika i pragmatyka w poetę i romantyka. Alkohol ma magiczną moc. Czekamy aż w innym stanie świadomości postanowisz być... anglikańskim misjonarzem sprzedającym kukułcze jaja w Tadżykistanie. To by zrobiło wrażenie! Coś czuję, że szybko byś trafił do pierwszej dziesiątki listy Forbesa ;) Dalej menu! Dasz radę, wszyscy Cię wspieramy!
Ale najpierw buchniom! i buziaczek :*
bardzo dobry wiersz, smakowity kąsek, mniam!
pozdrawiam!
No cóż...za dotknięciem miłości każdy staje się poetą..
a raczej za dotknięcięm czerownego wytrawnego wina mołdawskiego
Trochę giej
Miśku... Ty zboczuchu! :D
Prześlij komentarz