niedziela, 9 grudnia 2007

Przepis na jajecznicę: 3PL14371314

Jest to post inspirowany postem i wirusem ptasiej grypy H5N1. Jego charakter jest czysto gastronomiczny. 

czas przygotowania:  relatywny
koszt:                         mało
iloś kalorii:                 115 Kcal x ilość jaj  3PL14371314
składniki:                    jaja 3PL14371314
                                  masło
                                  pieprz
                                  sól
Kupujemy w warzywniaku u pani "Malinki" (ul. aleja Warszawska)  jaja oznakowane numerem 3PL14371314. 
Na patelni rozgrzewamy masełko, wbijamy jajeczka (rada dla niektórych profesorów filozofii: skorupek 3PL14371314 nie smażymy!), bełtamy, dodajemy szczyptę soli i pieprzu 
(tu znowu rada dla tych samych: nie wrzucamy do jajecznicy całych kuleczek pieprzu, wcześniej  mielimy je w pieprzniczce).
Gotowe!
Danie podajemy na talerzu. Pamiętamy o dzieleniu się z pozostałymi domownikami, nie zjadamy wszystkiego sami!

smacznego :)

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Ahoj (jak mawiał do swych przyjaciół osobnik powszechnie znany jako KRECIK)!!Po drzemce popołudniowej spowodowanej kacem zajrzałem na owego bloogersa....moze nie piszesz z takim polotem i erudycja o jaki Cie podejrzewalem (hahahahahahah-taki niewinny jołk)...ale gratuluje tego watku,a przynajmniej czegos na kształt bloooogersa :)Bardzo prosze o wiecej wpisow...wpisow systematycznych i takich ktore sprawia ze na Twoj temat beda pisal długo i zamaszycie ..nie to co teraz!!!!!:):)
Na Jagiellonie fajnie jest:) Mieszkalem tam 2 lata i kumam klimat..te rotanczone powroty ze starowki...Niniejsztm pozdrawiam MALINKE i jej aerodynamiczny skuter!!!!!TaleŻ Drogi Luke popełniamy z reguły przez RZ:) CZuwaj DRUHU!@!!!!!!

Anonimowy pisze...

a przepis na żurek będzie?